Belfast Port (to Liverpool) The Stena Line Liverpool Port is located at 12 Quays Terminal, Birkenhead, offering easy access to Liverpool and beyond. The terminal is within 10 minute of the M53 motorway and approximately 7 minutes from the Mersey tunnel leading to Liverpool city centre. View Liverpool Port page. Sail on Stena Edda & Stena Embla. STENA LINE. Connect. Job openings at Stena Line. Stena Line has approximately 5 100 employees of whom around two-thirds work onboard. This strong position is a result of strategic company acquisitions coupled with continual service and product development for both Freight and Passengers. Stena Line | 69,010 followers on LinkedIn. One of the world's largest ferry transportation operators connecting Europe for a sustainable future. | Hi! On this page you’ll find a small piece of the big Stena Line world. Stena Line Military Discount: Max 50% OFF Only For November 2023. Never spend more than you have to by using Stena Line Military Discount + Stena Line Vouchers & Promo Codes. Simply click one of the 40 available Stena Line Voucher Codes & enjoy cheap shopping. Shop quickly before the Stena Line Promotion Code is gone! Max 50% off, only for today! Marine Engineer Officer salaries at Stena Line can range from £35,751-£38,932. This estimate is based upon 1 Stena Line Marine Engineer Officer salary report(s) provided by employees or estimated based upon statistical methods. See all Marine Engineer Officer salaries to learn how this stacks up in the market. See Details. Get $23.43 for your online shopping with Stena Line Discount Codes and Vouchers. Save up to 50% when you receive your Motor home to Britain or Ireland with Stena Line is one of the special offers Stena Line has prepared. If you have used it successfully, you can get up to 25% OFF. YOYhi. Na całym świecie brakuje ponad 26,2 tys. oficerów pokładowych i mechaników. Liczba ta z roku na rok rośnie Większy popyt na pracowników w branży morskiej i zarazem ich mniejsza dostępność przekładają się na coraz wyższe pensje W Europie skracają się morskie kontrakty, z trwających od pół roku do 9 miesięcy na 2 - 4-miesięczne. Oznacza to częstsze zmiany załóg i wyższe koszty dla armatora Więcej takich informacji znajdziesz na stronie głównej Już od kilkunastu lat o mediach krążą szacunki wskazujące na deficyt ok. 40 tys. marynarzy. Na ile te dane są dziś spójne z faktycznym obrazem zatrudnienia w tej branży? Zapytaliśmy ekspertów. Okazuje się, że luka rzeczywiście jest spora i ciągle się powiększa. Krzysztof Gogol, doradca dyrektora naczelnego Polskiej Żeglugi Morskiej (PŻM) wskazuje na ostatni raport dwóch czołowych międzynarodowych organizacji żeglugowych: The International Chamber of Shipping (ICS) oraz Bimco, które co pięć lat cyklicznie podsumowują sytuację na marynarskim rynku pracy. Z ich danych wynika, że w 2021 r. dokumenty konwencji STCW, uprawniające do pracy na statku, posiadało prawie 1,9 mln osób na całym świecie, w tym 883,8 tys. oficerów oraz 997,5 tys. szeregowych członków załóg. Dla porównania, w 2015 r. dokumenty takie posiadało niewiele ponad 1,5 mln osób. - Oznacza to, że w ciągu ostatnich pięciu lat liczba oficerów zwiększyła się o 10,8 proc. To jednak za mało wobec znacznie szybciej rosnącej liczby statków – zauważa Krzysztof Gogol. Wskazuje, że obecnie na świecie występuje niedobór ponad 26,2 tys. oficerów pokładowych i mechaników, w porównaniu z deficytem na poziomie 16,5 tys. osób pięć lat temu. Tymczasem do 2026 r. prognozowany jest popyt na kolejnych 89,5 tys. oficerów. W ostatnich latach przyrost nowych kadr oficerskich był stabilny wynosił ok. 2 proc. rocznie. Jednak tendencję tę wyhamowała pandemia. W ubiegłym roku wiele załóg musiało pozostawać na statkach nadprogramowe miesiące. W efekcie wiele osób, również spośród stanowisk nieoficerskich, zrezygnowało z pływania. Czytaj także w BUSINESS INSIDER - Było to szczególnie widoczne wśród nacji, która jest podstawą marynarskiego rynku pracy, a więc Filipińczyków - opowiada Krzysztof Gogol. Zobacz także: 9 tys. dol. za miesiąc pracy. Tyle można zarobić na morzu Z drugiej strony, szybko rośnie liczba kobiet zatrudnionych na morzu – w ostatnich pięciu latach aż o 45 proc. W 2021 r. na statkach na całym świecie pracowało 24,1 tys. kobiet, w tym 7,3 tys. na stanowiskach oficerskich (15 proc. ogółu oficerów) i 16,8 tys. w załogach szeregowych (6 proc. ogółu osób zatrudnionych na stanowiskach nieoficerskich). Rynek z dużym apetytem Już na poziomie samej edukacji w branży nie jest łatwo. W Polsce są dwie główne wylęgarnie przyszłych marynarzy: Akademia Morska w Szczecinie i Uniwersytet Morski w Gdyni. Studia na nich uchodzą za trudne i wymagające. Z drugiej strony uczelnie muszą stale inwestować w infrastrukturę do nowoczesnego i najbardziej aktualnego szkolenia. - W Akademii Morskiej w Szczecinie bez przerwy udoskonalamy zaplecze naukowo-szkoleniowe. Gdy instalujemy nowy symulator, uruchamiamy kolejne laboratorium, w kolejce do modernizacji czekają te, które powstały przed kilkoma laty - zauważa Weronika Gocławska, rzecznik Akademii Morskiej w Szczecinie. Dodaje, że dużym wyzwaniem jest również przyciągnięcie kandydatów już na poziomie studiów, mimo że armatorzy poszukują dziś pilnie nawigatorów, mechaników, elektroautomatyków okrętowych - od niższych do najwyższych szczebli. – Rynek pracy na morzu jest teraz bardzo chłonny, na absolwentów czeka naprawdę mnóstwo miejsc, a armatorzy cenią pracowników z wykształceniem kierunkowym – zapewnia. Wisienką na torcie jest fakt, że walka o dobrego pracownika toczy się w globalnej przestrzeni. A więc można wynegocjować "zachodnie" pensje. Polscy marynarze już nie muszą pytać o pracę tylko u lokalnych armatorów. Poprzez obecne na naszym rynku agencje załogowe mogą jej szukać na całym świecie i, niestety dla polskich spółek, często wybierają pracę dla firm zagranicznych. O ile z rekrutacją załóg działu pokładowego wydaje się być nieco łatwiej, o tyle znalezienie osób do działu maszynowego jest coraz trudniejsze. Liczą się nie tylko ukończone kursy i formalne kwalifikacje, ale równie istotne są referencje i doświadczenie zawodowe. Kluczowym czynnikiem w strategii personalnej jest utrzymanie stałych, dobrych załóg na statkach. Częste zmiany generują bowiem szereg problemów z technicznym funkcjonowaniem jednostek. Niestety otwartość rynku i duże możliwości poszukiwania zatrudnienia powodują częstszą rotację niż kiedyś – opowiada Marek Okoń, menedżer ds. projektów w Polskich Liniach Oceanicznych. Krzysztof Gogol również przyznaje, że nawet najkrótszy przestój to straty liczone w setkach tysięcy dolarów. W takich sytuacjach, także w Polsce, mimo priorytetowego podejścia do polskich pracowników, równie chętnie zatrudniani są obcokrajowcy. Mieszane załogi to zresztą już standard na Zachodzie. - Kadra kierownicza statku to obywatele kraju armatora, natomiast pozostali członkowie załogi składają się z obcokrajowców, głównie z Azji, z podstawową nacją morską - Filipińczykami - na czele - opowiada Krzysztof Gogol. Powoli w tym kierunku zmierzają również polscy armatorzy. Przykładowo PŻM aktualnie na ok. 2 tys. oficerów i marynarzy zatrudnia ok. 10 proc. obcokrajowców. - Liczymy się z tym, że z roku na rok będzie ich coraz więcej - mówi Krzysztof Gogol. W przypadku mieszanych załóg statków polskich armatorów, zazwyczaj oficerowie to Polacy, natomiast podstawowe stanowiska coraz częściej są obsadzone przez pracowników z Ukrainy, Białorusi czy Azji. - Koszt przylotu załóg z Azji jest rekompensowany przez dłuższe kontrakty, niż te zawierane z Europejczykami - dodaje Marek Okoń. Poważne niedobory Przedstawiciele Stena Line Crewing Poland, skupionej na rekrutacji załóg dla promów obsługujących połączenia między Gdynią a Karlskroną oraz na jednym ze statków kursujących między Łotwą a Szwecją, przyznają, że nie odczuwają braku pracowników. Niemniej jednak stale prowadzą rekrutacje. - Na szczęście mamy uprzywilejowaną pozycję w ramach tej działalności, ponieważ praca na promach jest w branży morskiej postrzegana jako jedna z atrakcyjniejszych, ze względu na krótkie okresy spędzane na statku, równe z okresem tzw. wysadki, czyli przebywania na lądzie. U nas to dwa tygodnie, a do tego codziennie jesteśmy w porcie. Ta praca nie wymaga długiej rozłąki z rodziną. Ponadto oferujemy konkurencyjne stawki oraz liczne bonusy. Jednak w szeroko pojętej branży morskiej problem brakujących rąk do pracy jest odczuwalny - opowiada Agnieszka Malinowska, menedżer ds. obsady floty w Stena Line Crewing Poland. O tym, jak trudno obecnie w Polsce znaleźć pracowników na statki, pokazują chociażby ubiegłoroczne rekrutacje na stanowisko kucharzy, prowadzone przez PŻM. - Mimo pandemii i zamkniętej całej branży gastronomicznej, chętnych do pracy w statkowej kuchni zgłosiło się bardzo niewielu - zauważa Krzysztof Gogol. Zobacz także: Ile zarabia pracownik wycieczkowca? W płacach jest przepaść Najtrudniej dziś rekrutować pracowników z najniższym ratingiem, czyli z podstawowymi kompetencjami, lub rozpoczynających pracę w tej branży. - Barierą wejścia do pracy na morzu są chociażby obowiązkowe certyfikaty. Uzyskanie ich wymaga czasu i pieniędzy. W przypadku, gdy pracownik wybrany w rekrutacji nie ma jeszcze takich certyfikatów, możemy je sfinansować. Nie jest to jednak powszechna praktyka w branży - zaznacza Agnieszka Malinowska. Krzysztof Gogol dodaje, że niedobory dotyczą pracowników na większości stanowisk. Nawet dobre pensje nie załatwiają sprawy, zwłaszcza, że coraz więcej absolwentów szkół morskich wybiera karierę na lądzie, gdzie może zarobić tyle, ile oferuje praca na morzu. Hossa w pensjach Zarobki w branży są mocno "rozstrzelone" - od najniższych miesięcznych pensji szeregowej załogi pokładowej, w przedziale ok. 1-2 tys. dol., po przychody rzędu ok. 6-10 tys. dol. miesięcznie, osiągalne dla osób na stanowisku kapitana bądź C/E, czyli starszego mechanika. Trzeba jednak mieć na uwadze, że nie jest to pensja wypłacana przez okrągły rok. - Marynarze z reguły pływają na kilkumiesięcznych kontraktach, a jeśli nawet mają umowę o pracę - pracują w trybie rotacyjnym, np. trzy miesiące spędzają na morzu, a kolejne trzy miesiące - w domu. Zarabiają tylko, gdy pływają, a więc przeważnie 6-8 miesięcy w roku. - Legendarne kiedyś zarobki na morzu to nadal dobre pensje, jednak ta przepaść między pracą na statku a na lądzie nie jest obecnie już tak spektakularna - wyjaśnia Marek Okoń. Zarobki różnicuje wiele czynników: przede wszystkim narodowość armatora, a także rodzaj statku rekrutującego załogę - inne pensje będą na małym statku drobnicowym, a inne na dużym tankowcu. Duże znaczenie ma również sytuacja rynkowa danego segmentu. - Jeszcze parę lat temu zarobki w sektorze wydobywczym ropy i gazu robiły na wszystkich wrażenie, jednak po kryzysie branży z 2016 r. bardzo się skurczyły. Obecnie świat wychodzi z rozmaitych restrykcji związanych z COVID-19 i transport kontenerowy przeżywa hossę. Za tym idzie popyt nie tylko na kontenery, ale również na statki do ich przewozu, wzrost stawek czarterowych i oczekiwań płacowych marynarzy - tłumaczy Marek Okoń. Ponadto pensje marynarskie zależą nie tylko od możliwości armatora, ale również ustaleń z Międzynarodową Organizacją Transportowców - ITF, która jako związek zawodowy reprezentuje marynarzy niezależnie od narodowości. ITF na podstawie sytuacji na rynku frachtowym ustala coroczne progi wzrostu płac, które wynoszą zazwyczaj od 1-3 proc. - Do tego muszą zastosować się wszyscy armatorzy, którzy obligatoryjnie podpisują układy zbiorowe z tą organizacją - zaznacza Krzysztof Gogol. Agnieszka Malinowska przekonuje natomiast, że bardziej niż wzrost zarobków, zauważalna jest pewna zmiana organizacyjna. Okresy pracy, które jeszcze niedawno sięgały pół roku, obecnie są coraz krótsze. - Załogi wymieniają się częściej, a to z kolei oznacza więcej pracy dla pracowników crewingu i coraz większą konieczność dopracowania logistycznego tych wymian - wyjaśnia. Oferty pracy: Marynarz Sortuj według: trafności - daty Pokaż wszystkie praca: LOTOS - oferty pracy: Gdańsk Pokaż wszystkie praca: ENERGA-OPERATOR - oferty pracy: Płock Przeglądaj wynagrodzenia: wynagrodzenia na stanowisku "Referent ds. Nieruchomości Energetycznych Płock-umowa na zastępstwo", lokalizacja: Płock, mazowieckie Otrzymuj bezpłatne powiadomienia z najnowszymi ofertami pracy Tworząc powiadomienie Job Alert, akceptujesz nasze Warunki. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia zgody, anulując subskrypcję lub postępując w sposób opisany w naszych Warunkach. Stena Line, szwedzki operator promowy od 25 lat obecny również w Polsce, zwiększył liczbę zatrudnionych kobiet na stanowiskach kierowniczych aż o 42% w ciągu zaledwie 5 Lat. Nowy ambitny cel to zapewnienie, aby do końca przyszłego roku kobiety stanowiły 30% wszystkich liderów w firmie. Tylko 2% z 1,2 miliona marynarzy na całym świecie to kobiety. Podobnie jest w całej branży morskiej. Operator promowy Stena Line już teraz podjął wiele działań, aby to zmienić. Wspierając różnorodność, firma zwiększyła liczbę kobiet na stanowiskach kierowniczych. Zajmują one jedno na pięć stanowisk średniego i wyższego szczebla w firmie, czyli stanowią 20% wszystkich menadżerów. Ta zmiana nastąpiła w ciągu zaledwie pięciu lat i jest to wzrost o 42%. Teraz Stena Line postawiła sobie bardziej ambitny cel: do końca 2022 roku 30% stanowisk menadżerskich na wszystkich szczeblach zajmować mają kobiety, poczynając od promów i portów poprzez zespoły zarządzające i, co ważne, zmiany będą miały miejsce również na poziomie zarządu koncernu. Równość przedstawicieli obu płci w dostępie do stanowisk jest jednym z priorytetowych obszarów strategii zrównoważonego rozwoju Stena Line. Opiera się ona na celach zrównoważonego rozwoju ONZ. Przy tak niewielkim udziale kobiet w branży morskiej na świecie, przemysł żeglugowy pozostaje daleko w tyle za innymi sektorami. Stena Line postanowiła zostać liderem różnorodności w swojej branży. – Musimy zapewnić, że firma przyciąga i zatrzymuje najlepsze talenty, aktywnie rekrutując pracowników obu płci na wszystkie stanowiska. Równość i różnorodność daje nam wachlarz kompetencji do wyboru w świecie, w którym firmy konkurują o talenty. Badania pokazują, że firmy dbające o równość są bardziej kreatywne i innowacyjne, a także zarabiają więcej pieniędzy. – mówi Margareta Jensen Dickson, szefowa działu HR w Stena Line Ambicje Stena Line dotyczące wspierania różnorodności oparte są na celach zrównoważonego rozwoju ONZ. Mówi o tym cel numer 5: „Osiągnięcie równości płci i wzmocnienie pozycji wszystkich kobiet i dziewcząt”, a w szczególności zadanie „Zapewnić kobietom pełny i efektywny udział w procesach decyzyjnych na wszystkich szczeblach w życiu politycznym, ekonomicznym i publicznym oraz równe szanse w pełnieniu funkcji przywódczych”. Stena Line dąży do uzyskania jednego z kluczowych wskaźników wiodących do osiągnięcia tego celu. Ten wskaźnik to odsetek kobiet na stanowiskach kierowniczych. Aby tego dokonać, Stena Line wdrożyła z sukcesem strategię mającą na celu zwiększenie liczby kobiet na stanowiskach kierowniczych w całej firmie. W ciągu niecałych 5 lat odsetek kobiet na stanowiskach kierowniczych osiągnął jedną piątą, co oznacza wzrost o 42%. Jednak firma postawiła sobie poprzeczkę znacznie wyżej. Celem jest, aby do końca 2022 r. 30% wszystkich stanowisk menadżerskich, na wszystkich szczeblach, zajmowały kobiety – od promów i portów po kadry zarządzające i zarząd spółki. Następnym krokiem, patrząc długoterminowo, będzie osiągnięcie przez Stena Line całkowitej równości płci w dostępie do stanowisk. Chcąc osiągnąć te cele, Stena Line wdrożyła kilka działań: Planowanie sukcesji: w celu zapewnienia reprezentacji obu płci w zastępowaniu menadżerów na wszystkich poziomach dla tradycyjnych metod rekrutacji: nowe procedury zmieniające tradycyjne działania rekrutacyjne na wszystkich stanowiskach, zwłaszcza tam, gdzie występuje nierównowaga płciGlobal Female Leaders’ Network: nowa inicjatywa skierowana do wszystkich kobiet-lideróww grupie Stena Sphere, ma zostać uruchomiona w 2021 r. Jej celem jest uwidocznienie kobiecych wzorców w firmie, stworzenie większej liczby interakcji w Stena Sphere, a także motywowanie i kształcenie młodych liderek w globalnej sieci employer branding: w Międzynarodowy Dzień Kobiet, 8 marca 2021 r., Stena Line rozpocznie globalną kampanię wizerunkową pracodawcy w mediach społecznościowych, skierowaną do kobiet w żegludze i transporcie. Kampania będzie trwała do końca roku i będzie podkreślać kobiece wzorce do naśladowania oraz przedstawiać liderki z różnych gałęzi firmy. Kobiet w kampanii jest aż 25. Przedstawiamy kilka z nich: Jasmin Blittgens, Niemcy, drugi oficer „Jako oficer-nawigator mam okazję wykorzystać moje najlepsze umiejętności w pracy z najpiękniejszym i jednocześnie najpotężniejszym żywiołem, jakim jest morze. I to jest wyjątkowe”. Jolanta Arumińska, Polska, menadżer obsługi klientów frachtowych „Wierzę, że jest miejsce dla mądrych i odważnych kobiet w branży morskiej i widzę je wokół siebie w Stena Line. Praca z nimi, dzielenie się z nimi doświadczeniami i najlepszymi praktykami to prawdziwa przyjemność oraz zaszczyt”. Ewa Janik, Polska, menadżer terminalu i operacji portowych „Moim wzorem do naśladowania była pierwsza kobieta w Polsce, która została kapitanem żeglugi wielkiej, czyli Danuta Kobylińska-Walas, nazwana Królową Mórz. Zawsze byłam pod wrażeniem jej życia zawodowego i wyzwań, z którymi się mierzyła”. Więcej sylwetek można poznać na stronie Forum › Pytania o Prace, biznes, podatki, formalności i urzędy › Marynarz - praca na statkach 1 Post 10 Lat, 1 Miesiąc temu #175454 Może ktoś z Was ma pomysl jak dostać się do pracy na statki w Norwegii, u norweskiego armatora? może ktoś mieszka w portowym mieście, widzi na przykład promy i jest w stanie podać wypisane tam nazwy (W Polsce znana jest Stena Line - chodzi mi o taki odpowiednik norweski). Dodam, że interesuje nas praca na stanowisku deck off, angielski perfect, norweski - podstawy, w trakcie intensywnego przyswajania. Dla przykładu o co mi chodzi podaje strone 2 Posty 6 Lat, 5 Miesięcy temu #390412 Witam panstwa szukam pracy na statku rybackim mam doswiadczenie pracuje w islandi na statku juz 9 lat 704 Posty Status Pendler - rozliczenie podatkowe w Norwegii Status Pendler - rozliczenie podatkowe w Norwegii Podróżujesz do rodziny w Polsce? A może nie jesteś w związku małżeńskim i nie masz dzieci, ale systematycznie podróżujesz do domu lub mieszkania w Polsce? Możesz skorzystać z korzystnej ulgi i otrzymać nawet kilkadziesiąt tysięcy koron. Rozlicz się z podatku w Norwegii i uzyskaj przysługujący Ci zwrot. Komu przysługuje status pendler w Norwegii? dojeżdżającym do rodziny: współmałżonka, dzieci, dojeżdżającym do domu lub mieszkania (własnościowego lub ... 2 Posty 6 Lat, 5 Miesięcy temu #390415 robert392009@ napisał: Witam panstwa szukam pracy na statku rybackim mam doswiadczenie pracuje w islandi na statku juz 9 lat Przepisy dotyczące podatków marynarzy pracujących w Singapurze określa umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania zawarta między Polską a Singapurem. Umowa ta umożliwia składanie zeznań podatkowych w jednym lub obu krajach w zależności od Twojej sytuacji podatkowej. Jeśli nie masz jasności co do swoich możliwości i obowiązków względem urzędów skarbowych, skonsultuj się z nami. Dowiedz się, gdzie powinieneś złożyć swoje zeznanie podatkowe i jak możesz kontrolować swoje podatki będąc marynarzem w Singapurze. Podatki marynarskie Singapur – gdzie złożyć zeznanie podatkowe? Zgodnie z obowiązującymi przepisami, marynarz, który zatrudniony jest na statku singapurskim mającym swoją siedzibę w Singapurze, zobowiązany jest do płacenia podatków w Singapurze. Jeśli jego miejscem zamieszkania jest również Singapur, nie musi on uiszczać podatków w Polsce. Jeśli jednak marynarz zatrudniony jest przez firmę singapurską a jego miejscem zamieszkania jest Polska, wówczas musi rozliczać się z dwoma urzędami podatkowymi. Podwójne opodatkowanie wynagrodzenia marynarza pracującego w Singapurze W sytuacji, gdy zarobki marynarza podlegają podwójnemu opodatkowaniu, istnieją sposoby na uzyskanie korzystniejszej formy rozliczania podatku. Polega ona na odliczeniu - pod pewnymi warunkami - od podatku dochodowego podatku uiszczonego w urzędzie singapurskim. Jest to tak zwana metoda proporcjonalnego odliczenia podatku. Rozliczanie podatku w tej sytuacji wymaga wpłacenia zaliczki do urzędu skarbowego. Istnieje jednak opcja zawnioskowania o uchylenie tego obowiązku w stosunku do indywidualnego płatnika. Przed złożeniem takiego wniosku warto zweryfikować poprawność dotychczasowych rozliczeń marynarza z urzędami skarbowymi w obu krajach. W jaki sposób możesz kontrolować swoje podatki będąc marynarzem w Singapurze? Pracując pod singapurską banderą, możesz uzyskać rzetelną ocenę swojej sytuacji podatkowej. Konsultacja z kancelarią prawną pozwoli Ci uniknąć błędów w zeznaniach podatkowych, które mogą Cię słono kosztować. Poruszanie się po polsko-singapurskich przepisach podatkowych nie jest łatwe dla laików, dlatego pragniemy pomóc Ci rozeznać się w swojej sytuacji i wybrać najkorzystniejszy wariant zatrudnienia i rozliczenia podatków. Podatki marynarzy Singapur - skorzystaj z usług fachowców i odzyskaj swoje pieniądze Skonsultuj się z fachowcem w kancelarii Griffin w Gdyni i zyskaj spokój w kwestii swoich podatków. Jeśli jesteś marynarzem zatrudnionym w Singapurze, dowiedz się, jak przedstawia się Twoja sytuacja i uniknij konieczności rozwiązywania problemów z urzędami skarbowymi. Wybierz kancelarię, która umożliwi Ci bezpieczne i poprawne rozliczenie Twoich podatków.

stena line praca dla marynarzy